Jest w Łodzi bardzo przyjemny lokal, w którym serwują pyszny zestaw: hamburgera z dodatkami, oraz z frytkami z batatów. Była to zawsze dla mnie potrawa atrakcyjna, aczkolwiek nie traktowałem jej jakoś rzeczywiście nadzwyczajnie: ot smaczne, grzechu warte, jedzenie. Pewnego jednak razu sympatyczna kelnerka pomyliła się przy zamówieniu i w efekcie przyniosła dla mnie hamburgera z frytkami nie batatowymi, ale zwykłymi. Nie zrobiłem awantury, ale byłem bardzo rozczarowany. Po chwili zadumy dopadła mnie jednak myśl o tym, że chyba zaczyna ogarniać mnie jakieś wariactwo, nie jest ze mną dobrze, skoro rozpamiętuję brak frytek, właśnie z batatów, na moim talerzu…

Pewnie dlatego, że pierwsze lata mojego dzieciństwa przypadają na czasy „komunistyczne”, frytki były dla mnie zawsze rodzajem atrakcji. Niezależnie czy domowe, czy też kupione, zawsze stanowiły niecodzienny element. Teraz po latach, skojarzenia mam podobne i frytki nadal uważam za coś specjalnego, pewien rodzaj frajdy. Zresztą obserwując dzisiejsze dzieci i młodzież mam wrażenie, że w obecnej „epoce dobrobytu” frytki nie straciły wiele na atrakcyjności. Może nie są tak bardzo doceniane jak dawniej, ale nadal są pochłaniane przez małych z uśmiechem i entuzjazmem.

Jednak frytki z batatów? Nie mam słów. Coś strasznego: rozpusta, obżarstwo, maniera, kaprys, wariactwo. Przyzwyczaiłem się już do różnego rodzaju boczków wegańskichflaczków z boczniaka czy bezmięsnej kiełbasy. Wymysły kulinarne, które mają na celu ocalenie zwierząt chodowlanych uważam za zdecydowanie godne poparcia, mimo, że sam wegetarianinem nie jestem. Ale frytki… z batatów? Serio?

W pewnym momencie zacząłem zastanawiać się, czy jedzenie takich frytek można by zakwalifikować jako grzech obżarstwa. Wydaje mi się to ciekawe pytanie, ale zaraz zadałem sobie jeszcze bardziej interesujące: na ile obżarstwo może być w ogóle uważane za grzech, czyli przestępstwo przeciw własnej duszy. Mam tu na myśli świecki punkt widzenia, który nic z góry nie zakłada, a rozumem stara się dociekać prawdy.

Jak wiadomo, obżarstwo jest jednym z siedmiu grzechów głównych, zatem można się domyślać, że kościół będzie uważał je za coś bardzo złego. Nie ma cienia wątpliwości, że obżarstwo szkodzi na zdrowie fizyczne,  interesujące jest natomiast, czy ten grzech szkodzi w jakiś sposób na sferę mentalną. Zjedzenie czegoś smacznego z umiarem większym czy też mniejszym, nie wydaje się, żeby miało duże znaczenie dla naszej psychiki. Wydaje mi się grzech obżarstwa nie może być rozpatrywany w kategoriach świeckich jako coś rzeczywiście szkodzącego, chociaż niewykluczone, że przyczynia się do osłabienia woli.

Zastanawia mnie, czy słabość charakteru powoduje u danej osoby zwiększoną skłonność do obżarstwa, czy efekt jest odwrotny: obżarstwo osłabia charakter. Nie znalazłem informacji o badaniach na ten temat, ale podejrzewam, że zarówno pierwsze, jak i drugie jest prawdziwe.

Właściwie, patrząc w trochę abstrakcyjny sposób, można potraktować obżarstwo jako grzech marnotrawienia jedzenia.

Konsumowanie większej ilości niż potrzeba, z teoretycznego punktu widzenia, może być widziane jako pozbawianie go kogoś, kto jest w potrzebie. Chociaż jest to trochę wydumany argument, nie wydaje mi się całkowicie bezsensowny – właściwie jest równie słuszny co piętnowanie marnowania jedzenia w życiu codziennym.

Jeżeli wrócimy do konsekwencji obżarstwa dla zdrowia fizycznego, to nie mam wątpliwości, że mówimy o zachowaniu grzesznym, gdyż tym postępowaniem szkodzimy sobie. Jednak nie widzę tu miejsca na wyrzuty sumienia, czy dręczenie sie – będąc wśród ludzi dorosłych wiemy, że każdy odpowiada za swoje czyny i ponosi ich konsekwencje. „Obżarstwo: zjadłem za dużo frytek z batatów – popełniłem błąd, uległem słabości, następnym razem tego spróbuję nie zrobić”. Gdzie tu miejsce na poczucie winy? Błąd to błąd – należy wyciągnąć wniosek i spróbować go nie powtórzyć. A jest to bardzo trudne, gdy na stole pojawiaja się hamburger i frytki z batatów…

 

 

Jedna myśl na temat “Frytki z batatów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s