Mimo, że jestem obecnie programistą, a z wykształcenia fizykiem, nie zostałem pozbawiony jednak artystycznej duszy. Moją największą pasją jest fotografia, dla której często zostawiam ciepłe kapcie, by ruszyć gdzieś w Polskę, wstawać o 5 rano i fotografować jakieś okna i dachówki. Jestem szczęśliwym człowiekiem, doceniam to co mam i to, co daje współczesny świat. Uważam się za osobę bardzo tolerancyjną i otwartą, gdyż nie oceniam ludzi ze względu na poglądy polityczne, przynależność rasową, orientację seksualną, światopogląd itp.

Wpadłem na pomysł tego bloga, gdyż chciałem podzielić się moimi przemyśleniami na tematy światopoglądowe i życiowe. Nazwa „Afterblog” ma nawiązywać do angielskiego terminu after-hours, czyli „po godzinach” . Nie zamierzam ukrywać, że blog ten, przynajmniej w obecnej, początkowej fazie, jest moim zajęciem bardzo dodatkowym. Nie oznacza to jednak, że wpisy przygotowuję niestarannie! Wręcz przeciwnie, staram się pisać zrelaksowany, ale skoncentrowany, wkładając w to przedsięwzięcie równie dużo serca, co rozumu. Tak oto zostałem Afterbloggerem!:)

JG